Menu
Małopolska‌ ‌Tour‌ ‌–‌ ‌impreza‌ ‌dla‌ ‌całych‌ ‌rodzin.‌ ‌Mimo‌ ‌deszczu‌ ‌zabawa‌ ‌była‌ ‌świetna‌ ‌
2021-09-02

Kiedy bierzemy udział w różnego rodzaju wydarzeniach na świeżym powietrzu, mamy nadzieję, że pogoda dopiszę. Często jej brak potrafi zepsuć dobrą zabawę. Nie dotyczy to jednak pasjonatów jazdy na rowerze, którzy przy opadach deszczu wzięli udział w kolejnej edycji Małopolska Tour.

- Nie ma złej pogody, jest tylko nieodpowiedni strój – taki komentarz można było usłyszeć tego dnia od niemal wszystkich uczestników wielkiego święta rowerowego promującego trasy rowerowe w naszym województwie. Do Starego Sącza, by wziąć udział w rodzinnym rajdzie, na którejś z czterech zróżnicowanych co do długości (od 13 do aż 43 kilometrów) i stopnia trudności tras, zjechali się rowerzyści z całej Małopolski – Olkusza, Bochni, Brzeska, Tarnowa itp. itd.

I rzeczywiście był to rajd rodzinny. Jednym z najmłodszych uczestników był 2-letni Nikoś. Przyjechał z rodzicami aż z Bochni. On jechał na foteliku z tatą. Siostra, tylko trochę starsza, z – tatą. Czwórka jechała razem trasą midi.

 Dla organizatorów ogromnym sukcesem był fakt, że dzieci było naprawdę dużo. Pamiętajmy, że obecne czasy nie sprzyjają odrywaniu młodych ludzi od komputerów czy komórek. W tym przypadku nie było tego widać. Oczywiście nie zabrakło także młodzieży. Wszyscy byli radośni i nie przejmowali się niesprzyjającymi warunkami pogodowymi. Uśmiech ponad wszystko!

Najodważniejsi i najbardziej zaprawieni ruszyli na podbój Przehyby. Absolutnie nikt nie przejmował się deszczem. Ci, co wracali na metę z właściwym rowerzystom zawzięciem komentowali krótko: - Jechało się dobrze, bo słońce nie prażyło!

Wśród uczestników tradycyjnie nie mogło zabraknąć samorządowców ze Starego Sącza. W trójkę wyruszyli na trasę burmistrz Jacek Lelek i radni Julia Dziedzic oraz Sławomir Szczepaniak.

- Pamiętajcie, to nie jest wyścig na czas. Tu liczy się dobra zabawa i bezpieczeństwo – podkreślali na każdym kroku organizatorzy.

Klimatu święta dopełniły popisy najlepszych rowerowych akrobatów i atrakcje na stoiskach promocyjnych małopolskich miast m.in. Olkusza i Tarnowa. Pięknie zaprezentował się też powiat nowosądecki, a panie z kół gospodyń wiejskich skradły wszystkim serca swoimi smakołykami. Można było się posilić bigosem, podpłomykami z czosnkiem niedźwiedzim czy smalcem.

Organizatorami tej wyjątkowej imprezy jest Województwo Małopolskie. To największe święto rowerowe w całym regionie.